sobota, 2 lutego 2019

Podsumowanie miesiąca - styczeń 2019


Pierwszy miesiąc Nowego Roku pod względem biegowym był dla mnie całkiem udany, pomimo, że pogoda nie rozpieszcza, tzn. mamy piękną zimę w tym roku. Podczas 21 treningów udało mi przebieg łącznie 300 km i pokonać ponad 2700 m przewyższeń. W sumie całość zajęła mi 25 godzin, a przy okazji pozbyłem się 20 tys. kalorii.
W styczniu do treningów dołączyłem szybsze jednostki treningowe: do biegów spokojnych dodałem kilka przebieżek, które w dalszej części miesiąca zamieniłem już na biegi tempowe.

 W szczegółach styczeń wyglądał następująco:

  • 1-6. styczeń. Zanotowałem piękne wejście w Nowy Rok i zrealizowałem fajny 2 godz. trening w Pieninach. Poza tym dwa biegi spokojne, w tym jeden z przebieżkami i jeden trening w terenie. Łączny dystans: 63 km.
  • 7-13. styczeń. Trochę lżejszy tydzień, w którym zrealizowałem trzy biegi spokojne, w tym dwa z przebieżkami. W sobotę spotkanie z moją drużyną biegową i jedyny w swoim rodzaju wspólny start w charytatywnym biegu dla WOŚP w Zabrzu na dystansie 3 km. Łączny dystans: 51 km.
  • 14-20. styczeń. Cztery biegi spokojne, w tym jeden z przebieżkami oraz jeden bieg w terenie w sporych zaspach śnieżnych. Łączny dystans: 82 km.
  • 21-27. styczeń. To tydzień w których zacząłem wchodzić na stałe na wyższe obroty: dwa biegi spokojne, ale też dwa biegi tempowe. Biegi tempowe jeszcze krótkie i nieporadne, ale mam nadzieję, że z kolejnymi tygodniami będzie coraz szybciej i coraz dłużej. W niedzielę dołożyłem jeszcze jeden bieg w terenie. Łączny dystans: 62 km.
  • 28-31. styczeń. W trzech ostatnich dniach miesiąca upchałem jeszcze dwa biegi spokojne i jeden bieg tempowy. Łączny dystans: 43 km. 


0 komentarzy

Publikowanie komentarza